Niskie temperatury, mróz i wszędobylska sól drogowa to jedne z największych wyzwań dla kamienia naturalnego. Chociaż dolnośląski granit słynie ze swojej wytrzymałości, niewłaściwa pielęgnacja pomnika w okresie zimowym może doprowadzić do nieodwracalnego zniszczenia polerowanej powierzchni.
Sól to wróg numer jeden
Często w okresie zimowym używamy soli do posypywania oblodzonych alejek wokół nagrobka. Niestety, sól drogowa wchodzi w silną reakcję chemiczną z polerowaną powierzchnią granitu. Powoduje to mikropęknięcia, matowienie, a z czasem białe, nieestetyczne wykwity, których nie da się usunąć zwykłym myciem. Zamiast soli, do zapobiegania poślizgom wokół płyty pomnika należy bezwzględnie używać czystego, płukanego piasku.
Czym myć pomnik z granitu przy minusowych temperaturach?
Zasada jest prosta: zimą najlepiej całkowicie ograniczyć mycie kamienia na mokro. Jeśli musisz oczyścić płytę pomnika z ptasich odchodów lub błota, użyj znikomej ilości wody z odrobiną płynu o neutralnym pH (najlepiej dedykowanego do kamienia naturalnego).
Najważniejszym krokiem jest natychmiastowe wytarcie powierzchni do sucha miękką ściereczką z mikrofibry. Pozostawienie wilgoci w mikroszczelinach lub niefachowo wykonanych literach doprowadzi do jej zamarznięcia, co może fizycznie rozsadzić strukturę kamienia.
Najlepszą i najtańszą ochroną polerowanego granitu zimą jest jego profesjonalna impregnacja, wykonana jeszcze wczesną jesienią, przed pierwszymi przymrozkami.
Czego unikać przy czyszczeniu pomnika granitowego?
- Gorącej wody: Wylanie wrzątku na zmarznięty kamień wywoła szok termiczny i natychmiastowe pęknięcie płyty.
- Ostrych narzędzi: Skrobanie lodu metalową szpachelką zniszczy poler. Lód należy rozpuszczać specjalnymi preparatami bezkwasowymi.
- Domowych detergentów: Płyny do mycia naczyń, ocet czy mleczka z granulkami niszczą strukturę minerałów.